Niebezpieczeństwo sztucznej inteligencji

Pisałem już o robotach zabierających nam pracę, i co można zrobić aby zmniejszyć cierpienie spowodowane tym. Załóżmy, że pochowaliśmy już kapitalizm i nikt nie musi się martwić o swoje materialne potrzeby. Czy oznacza to, że możemy sobie szczęśliwie żyć obok sztucznej inteligencji? Wręcz przeciwnie. Tak naprawdę, strata pracy jest naszym najmniejszym problemem spowodowanym przez SI.

Szachy

1997 roku, komputer Deep Blue pokonał Garrego Kasparova, najlepszego wtedy szachistę. Był to pierwszy raz, kiedy komputer pokonał mistrza świata; 20 lat później, nadal mówi się o tym meczu. Dzisiaj można ściągnąć sobie aplikację na telefon która pokona każdego ludzkiego szachistę.

Jak działają programy grające w szachy? Głównie dzięki możliwości analizy milionów pozycji na sekundę, czego żaden człowiek nie może zrobić. To nie może zostać nazwane inteligencją, jednak pokazuje, że szybkość może czasami dać lepsze rezultaty, niż prawdziwa inteligencja. Czy to wszystko? Czy sztuczna inteligencja jest ograniczona do bycia szybką?

6 grudnia 2017, program AlphaZero, stworzony przez Google, zagrał 100 razy w szachy przeciwko Stockfish (najlepszemu programowi grającemu w szachy), wygrał 28 razy i nie przegrał ani razu. https://www.chess.com/news/view/google-s-alphazero-destroys-stockfish-in-100-game-match. Jest jednak duża różnica pomiędzy AlphaZero a innymi programami. Zwykle, programy grające w szachy używają algorytmów i baz danych stworzonych przez szachmistrzów na przestrzeni lat. AlphaZero jednak nauczył się grać w szachy znając tylko zasady gry. Analizował on tylko 80000 pozycji na sekundę - nic w porównaniu do 70 milionów Stockfisha - więc musiał wybierać swoje ruchy bardziej jak człowiek, niż jak komputer. Oczywiście, ten reportaż został podsycony przez marketing - Stockfish nie mógł użyć swojej bazy danych, na których takie programy polegają. Jednak sam fakt, jak dobrze AlphaZero nauczył się grać, jest godny podziwu.

Go

Szachy nie są jedyną grą gdzie komputery są lepsze od ludzi. W 2016 roku, inny program Google - AlphaGo - zagrał z Lee Sedolem, 18-krotnym mistrzem świata w Go. Lee był pewien, że zniszczy AlphaGo 5-0, ale wygrał tylko jeden raz na 5. Jeden komentator powiedział, "AlphaGo won so convincingly as to remove all doubt about its strength from the minds of experienced players. In fact, it played so well that it was almost scary" - "AlphaGo wygrał tak zdecydowanie, że doświadczeni gracze są już pewni jego siły. Zagrał tak dobrze, że aż się przestraszyłem.". Trochę później, AlphaGo pokonał innego mistrza świata, Ke Jie, 3-0. Gra w Go kiedyś była uważana za zbyt trudną dla komputera - wymagającą ludzkiej kreatywności i intuicji - ale AlphaGo obalił ten mit.

Murray Campbell, jeden z twórców Deep Blue, nazwał wygraną AlphaGo "końcem ery... maszyny wygrały z ludźmi w gry planszowe, czas użyć ich do czegoś innego." Co z innymi grami, takimi jak strzelanki 3D? SI nauczyła się grać także w nie, mając dostęp tylko do tego co widać na ekranie (czyli tak jak człowiek). https://arxiv.org/abs/1609.05521 "We show that the proposed architecture substantially outperforms built-in AI agents of the game as well as humans in deathmatch scenarios." - "Pokazaliśmy, że nasza sztuczna inteligencja gra lepiej od sztucznej inteligencji zawartej w grze oraz od ludzi w trybie deathmatch."

No dobrze, ale to tylko gry - co z prawdziwym życiem? Nie tak szybko. Dla ludzi takich jak Garry Kasparov, Lee Sedol lub Ke Jie, te gry to "prawdziwe życie". I komputer tak po prostu ich w tym prawdziwym życiu pokonał. Jak oni się musieli czuć? Kasparov, po przegranej z Deep Blue, uznał że IBM "oszukiwało" - czyli że jakiś szachmistrz pomagał komputerowy w wyborze ruchów. A co z Go? Chiny ocenzurowały przegraną Ke Jie z AlphaGo, ponieważ "to zniszczyłoby patriotyzm ludzi w kraju, który trzyma Go blisko swego serca." https://www.theguardian.com/technology/2017/may/24/china-censored-googles-alphago-match-against-worlds-best-go-player. Jak widzimy, SI ma ogromny wpływ na ludzkie uczucia, ich dumę, znaczenie pracy ich życia.

"Ludzkie" czynności?

Podsumowanie

Mógłbym kontynuować, ale jak widzimy, SI bezczelnie wchodzi na terytorium człowieka. Jaka jest nasza przyszłość? To się może skończyć tylko na dwa sposoby. Albo zniszczymy SI i cały technologiczny system, albo będziemy się musieli z nim połączyć, bo będzie robił wszystko lepiej. Po co nam ludzki mózg, skoro komputer jest od niego efektywniejszy? Chcesz napisać wiersz - SI jest od Ciebie w tym lepsze, więc czemu by nie wszczepić sobie jej do mózgu? Musisz coś przetłumaczyć? Automatyczny translator w Twoim mózgu zrobi to za Ciebie w mgnieniu oka! Jedziesz gdzieś? Samosterujący samochód wyznaczy najkrótszą drogę. Idziesz na zakupy? Twoja lodówka już wie, co chcesz, zamówi to a dron Amazona przyniesie Ci to do domu. Komunikacja? Język jest prymitywny - lepiej przesłać informację bezpośrednio do mózgu drugiego człowieka (lub robota!) przez internet. Nauka? Podłącz się do Wikipedii (najprawdopodobniej pisanej przez SI)! Sport? Pomińmy trening i indywidualności - chip SI w mózgu poda statystycznie najlepszy ruch. Jedzenie? SI wykryje sładniki których nam potrzeba w danym momencie, i dostarczy je bezpośrednio do krwi (po co nam twarz, w takim razie?). Rodzenie dzieci? SI wykryje "złe cechy" i je automatycznie usunie, bez względu na różnorodność. Będzie jeszcze wiele efektów SI, większość z nich na razie nieprzewidywalnych. Jedno jest jednak pewne - przez następne dekady, człowiek będzie miał coraz mniejsze znaczenie. Chyba że zdecydujemy się zniszczyć technologiczny system, i zachować ludzkość.

Jedno jest pewne - nie będziemy mogli kontynuować dotychczasowego życia tak, jakby nic się nie stało. Nie będzie można zignorować efektów SI. Będzie ona wszędzie - wpłynie na twoje codziennie czynności. I wtedy, w ludzkich umysłach będzie się pojawiać myśl, że są zastępywani przez SI. Będą zadawać sobie pytanie "po co istniejemy, skoro SI robi wszystko? Czy jesteśmy zredukowani do szczurów laboratoryjnych, karmionych i zabawianych, ale bez możliwości podejmowania decyzji?". Prędzej czy później, SI przejmie także funkcje rządów, jeszcze bardziej zmniejszając możliwość podejmowania decyzji przez człowieka. Osiągnięcie czegoś, zdobywanie wiedzy, poczucie dumy, o którym mówiłem wcześniej...to jedne z wielu ludzkich potrzeb, które SI zruinuje. Jedną z najważniejszych jest poczucie kontroli, które zostanie zniwelowane w społeczeństwie, gdzie góruje SI. Więc albo będziemy musieli zmienić potrzeby człowieka (pewnie SI to zrobi za nas...) - przez co ludźmi już nie będziemy - albo zniszczymy technologiczny system - i decyzję trzeba podjąć szybko.

Napisany w grudniu 2017

Kliknij tutaj aby wrócić do strony głównej